czwartek, 27 września 2012

Sialalala yo madafaka soł łat heheszky <3 No to najnudniejszy dzień w szkole. o bożeee jak to się ciągnęło to Jezus Maria. Nie zrobiłam z geo uczyłam się trochę na bio. Na angielski zaraz powtórzę ale spokojnie ściągi zawsze są. Hymnu się uczę cały czas no nie wiem jak to będzie jakoś musi oby mnie i nas nie wywalili.
Środa dobra była najpierw kupić prezenty chłopaka i do Maka omnomnomnomnomno jestem coraz grubsza
spokojnie już nie długo siłownia. i będzie bardzo dobrze prawda ? taaak. i mogło by być już po tych sprawdzianach i kartkówkach czeka mnie strasznyyyyy tydzień mimo że 4 dni to zapierdziel taki... a jutro zakupy niedziela robimy u Balskiej tort jej jesteśmy takie dobre dla chłopaków zbyt... ale ostatni rok to co tam kochana klasa. Jaram się poniedziałkiem i ich minami ahahaha i jaram się też piątkiem bo ciekawi mnie jak to wyjdzie dobra spadam bo masakra jakaś cześć yoyo. : )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz